12.07.2016, godz.: 16:42

Duck Tales

dodane przez: nostal_admin kategoria: Akcja, D, Platformowe, Zręcznościowe

Narzekacie, że aktualnie praktycznie każdy popularny film lub serial jest przerabiany na grę? Cóż, kiedyś też tak było. Przykładem jest tutaj gra Duck Tales wydaną przez moją ukochaną firmę – Nintendo. Serial znany był w Polsce jako „Kacze opowieści” i aktualnie można zakupić go nawet na DVD co może świadczyć o jego popularności – niewiele seriali z tych lat może się pochwalić takim osiągnięciem. Warto też wspomnieć o tym, że gra w 2013 roku doczekała się swojej wersji zremasterowanej na komputery stacjonarne.

Fabuła gry jest podobna do tej z serialu. Kierujemy losami Sknerusa McKwacza, który udaje się do różnych lokacji by zdobyć skarby, które umożliwią mu zachowanie tytułu najbogatszej kaczki na świecie. Odwiedzimy 5 podstawowych lokacji:

a) Amazonię

b) Transylwanię

c) Afrykańskie kopalnie

d) Himalaje

e) Księżyc (który zrobiony jest z sera)

Na końcu każdej lokacji czeka nas walka z bossem. Po pokonaniu wszystkich 5 lokacji tracimy wszystkie swoje skarby i by je odzyskać musimy wrócić do Transylwanii by stoczyć walkę z Drakulą. Po wygraniu otrzymujemy zakończenie, w którym dowiadujemy się, że dzięki znalezieniu skarbów Sknerusowi udało się pozostać pierwszym na liście najbogatszych. Co ciekawe, na niektórych kartridżach były alternatywne zakończenia (niestety nie w moim).

a) w pierwszym alternatywnym zakończeniu po uzbieraniu co najmniej 10 milionów i odnalezieniu dwóch ukrytych skarbów, na zdjęciu w gazecie Sknerus ma dodatkowo koronę

b) w przypadku gdy Sknerusowi nie uda się znaleźć żadnego skarbu również otrzymamy zakończenie w którym w gazecie pojawi się informacja, iż w trakcie szukania skarbów Sknerus utracił cały swój majątek, jednak dzięki odnalezionym skarbom będzie się starał go odbudować.

Jeżeli chodzi o mechanikę to gra jest typową platformówką. Na naszej drodze spotkamy przeszkody terenowe (kolce itp.) jak i żywych przeciwników, których możemy pokonać poprzez wskoczenie im na głowę na naszej lasce.

Ponownie też muszę pochwalić ścieżkę dźwiękową – każda z 5 lokacji ma swój indywidualny podkład muzyczny, więc udźwiękowienie nie ma nawet okazji nam się znudzić.

Samą grę możemy bez żadnego problemu skończyć w jakieś 20 minut jeśli pamiętamy gdzie iść. Jeśli tego nie wiemy to możemy doliczyć dodatkowe 5 minut na błądzenie po korytarzach.

Na koniec czy grę polecam – oczywiście. Nie zestarzała się prawie wcale, ale jeśli kogoś grafika z zeszłej epoki może rzeczywiście kłuć w oczy to zalecam grę zremasterowaną.